Autorem artykułu jest Sebastian Jakubowski
Rozmowa kwalifikacyjna to sposób wybrania najlepszego kandydata znany i praktykowany od setek lat. Przetrwała jako główna metoda selekcji, bo jest stosunkowo mało kosztowna. Co więcej, przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy o pracę niezbędna jest wymiana informacji i bezpośredni kontakt.
Wiekszość osób przeprowadzajacych rozmowy kwalifikacyjne jest przekonana, ze robia to własciwie, ale w niewielu przypadkach to przekonanie jest uzasadnione. Oto kilka najczesciej spotykanych błedów, popełnianych przez ludzi, którzy zajmuja sie rozmowami kwalifikacyjnymi.
Podejmujac decyzje, opieraja sie na intuicji. Szkoła rekrutacji firmowana przez zdanie: „Mam przeczucie, ze ta osoba się sprawdzi (nie sprawdzi) i nie potrzebuję żadnych danych, które mogłyby to potwierdzic” wciąż ma rozlicznych zwolenników. Zwykle taka opinia bazuje na jednym sukcesie z przeszłosci, który zatarł wspomnienie o wielu nietrafnych decyzjach podjętych na podobnej zasadzie.
Preferują kandydatów podobnych do siebie. Badania wskazują wyraznie, ze większość osób prowadzacych rozmowy kwalifikacyjne lepiej postrzega kandydatów majacych podobne cechy, zainteresowania i spojrzenie na świat, mniejszą uwagę przykładając do tego, w jakim stopniu kandydat pasuje do wymagań.
Myślą stereotypami. Mimo iż ocenianie kandydatów na podstawie ich płci, rasy lub wieku jest nielegalne, prowadzący — zwykle nieświadomie — pozwalają, by stereotypy utrudniały im trzeźwa ocenę.